Od 1999 roku istnieje w Filii UŚ w Cieszynie nieformalny teatr studencki zwany Sceną Studencką. Nieformalny, bo nie zarejestrowany, bez uczelnianych dotacji. Powstał z myślą o studentach Animacji Społeczno-Kulturalnej jako teren praktycznie zdobywanych doświadczeń teatralnych, jako możliwość praktycznego poznania warsztatu teatralnego.
W ramach programu studiów animatorzy mają kilka przedmiotów teatralnych. Jednym z nich jest przedmiot „organizacja i reżyseria widowisk”. Oczywiście można potraktować go teoretycznie, ale czy można zrozumieć teatr pozostając obok i przypatrując się mu „przez lupę”, na chłodno? Wydaje się, że dopiero poprzez własne doświadczenie można zrozumieć definicje i teoretyczne formuły. Bez dziesiątków prób, bez świateł rampy, bez widza i premierowej tremy formuły te pozostają w sferze niejasnej, zawiłej teorii. A przecież absolwenci ASK nie mają być teoretykami lecz ludźmi działającymi praktycznie, wykorzystującymi teatr i teatralne środki nie tylko do celów artystycznych, ale także edukacyjnych, muszą więc znać i rozumieć teatr.
Zrozumiały to również władze Uniwersytetu Śląskiego gdy w 1998 roku zgodziły się na realizację tego przedmiotu w formie praktycznej, to jest – w formie przygotowania spektaklu. Włóczykij jest 26 premierą zrealizowaną w ramach tej formuły. Od 2010 roku działalność tę wspiera finansowo i organizacyjnie Fundacja Animacji Społeczno-Kulturalnej. Umożliwiło to rozszerzenie działalności i szeroką współpracę z placówkami oświatowymi Cieszyna, Bielska- Białej i okolic.

Pierwsza premiera – Ptam wg tekstu Krystyny Miłobędzkiej odbyła się 22 kwietnia 1999 w Domu Narodowym w Cieszynie. Wszystkie kolejne spektakle realizowane już były w przestrzeniach budynku Uniwersytetu Śląskiego w Cieszynie. Były to następujące przedstawienia: Krzesło wg Ireneusza Iredyńskiego (23.02.2000), Res Publica wg piosenek zespołu „Republika” (5.03.2001), adaptacja sceniczna Juveniliów Witkacego – To szare (12.11.2001), Café „Zielona Gęś” wg K.I.Gałczyńskiego (28.10.2002), Kaczka i Hamlet wg J.Dormana, przedstawienie dla przedszkolaków (14.04.2003), Sceny z Fausta wg Marlowe’a, Goethe’go, Manna, Enrighta (20.10.2003), Szopka 2004 (7.01.2004), Nosorożec wg E.Ionesco (17.11.2004), Młynek do kawy wg K.I.Gałczyńskiego – J.Dormana (17.11.2005), Pragnienia, widowisko lalkowe (20.12.2005), Zwyrtała wg J.Wilkowskiego (23.10.2006), Konik wg J.J.Dormanów (11.12.2006), Daj się uświadomić! wg FerdydurkeW. Gombrowicza (28.05.2007), Ptam K. Miłobędzkiej (9.06.2007), Męczeństwo Piotra Ohey’a S. Mrożka (14.11.2007), My z pierwszej połowy XXI wieku widowisko oparte na utworach Johna Donna, Małgorzaty Hilar i Jana Twardowskiego (4.12.2007), trzykrotnie realizowany projekt wg tekstów J. Wilkowskiego, Tymoteusz (maj 2008, czerwiec 2009, listopad 2011), Ptak wg J.Szaniawskiego (14.01.2010), Wariatka z Chaillo wg J.Giraudoux (grudzień 2009), M. Mašatovej 4 x Smok(8.12.2010) oraz Uskrzydlony, na podst. sztuki Jolanty Jokiel Skrzydełka oraz sztuk Krystyny Miłobędzkiej (13.12.2010).

Przy realizacji kolejnych premier naczelną zasadą jest sięganie wciąż po inne, nowe konwencje teatralne. Chodzi bowiem o to, aby każdy student mógł zetknąć się z wieloma teatralnymi formami w ciągu 3-letnich studiów, co rozszerza świadomość możliwości scenicznych, a także utrudnia porównywanie kolejnych premier ze sobą unikając w ten sposób pierwiastka zazdrości czy nawet zawiści. Rywalizacja między kolejnymi rocznikami studentów powinna mieć konstruktywny charakter.

Ta forma istnienia sceny teatralnej mającej z jednej strony charakter edukacyjny, z drugiej artystyczny, spełnia swoje zadanie. Na potwierdzenie tego warto przytoczyć wypowiedź jednej ze studentek, aktorek widowiska Kaczka i Hamlet. Pokazuje ona, że działania te mają znaczenie zarówno dla twórców jak i widzów: Eksperyment z kaczkami był dla mnie zupełnie zaskakującym doświadczeniem. Dowiódł, że magia form teatralnych jest w stanie poruszyć każdego. Nie wierzyłam, że dzieci zainteresują się kaczkami, że polubią je, jak dzieci z eksperymentu Dormana. Okazało się jednak, ku mojej wielkiej radości, że w obecnych czasach dzieci również są zdolne do tak głębokiego zaangażowania i przeżycia. Przedsięwzięcie to potwierdziło zasadność i celowość takich działań. Dało powody to tego, by dążyć do realizacji tej właśnie formy artystycznej. Uświadomiłam sobie jak wielką rolę w rozwoju dziecka ma teatr i jego pochodne. Sądzę, że po takim doświadczeniu będę angażować się lub też inicjować podobne eksperymenty. Jestem pod ogromnym wrażeniem tego, czego jako grupa dokonaliśmy. Myślę, że my również zyskaliśmy i nauczyliśmy się wiele o sobie. Przede wszystkim, mam nadzieję, że zrobiliśmy wielką przysługę dzieciom, pokazaliśmy im inny, piękniejszy świat i sprowokowaliśmy ich wyobraźnię. Jestem pewna, że ich dusze zostały poruszone i niebawem będą latać…